21 października 2013

Yankee Candle Red Velvet

Dziś startuję ze świeczkowym maratonem :) Na pierwszy ogień idzie Red Velvet.
Źródło: http://www.scentedcandleshop.com/img/products/yankee-candle-wax-tarts-red-velvet.jpg
Posiadam sampler o tym zapachu, który pokroiłam na kawałeczki i służy mi jako wosk do kominka. Taki sampler wystarcza na ok 10 razy, jest to bardzo ekonomiczne. Zapach ten bardzo mnie zaskoczył. Początkowo nie czułam nic. Po kilku dniach postanowiłam dać mu drugą szanse zanim pójdzie na wymiankę.



Zapaliłam go wieczorem i już po chwili w pokoju zaczął się unosić piękny zapach świeżo upieczonego biszkopta z waniliowym kremem (wyczuwam w nim nuty waniliowego kremu do tortów Dr. Oetker). Już po raz kolejny przekonuje się o tym że obrazek na nalepce jest doskonałym odwzorowaniem zapachu. Red Velvet jest świetny na romantyczne wieczory z ukochanym, przy lampce wina czy też na odpoczynek przy gorącej herbacie i dobrej książce. Jest dobrym pomysłem także przy domowych uroczystościach gdy w gronie najbliższych zajadamy się słodkościami, w tym pysznymi tortami czy babeczkami :)

Źródło: http://www.gimmesomeoven.com/wp-content/uploads/2011/02/red-velvet-cupcakes-inside.jpg



Przejdźmy do konkretów:

-jedna porcja nie traci na intensywności przy ponownym paleniu w kominku
-zapach w pomieszczeniu jest wyczuwalny cały czas
-zapach czuć kilka godzin po zgaszeniu (gasząc ok 20 wieczorem, czuję zapach następnego dnia o 7)
-palenie samplera jako wosku wychodzi ok 0,90zł za jedno palenie (zależy jak dużo się da na jedno palenie) przy czym normalny wosk palony w tej samej ilości wychodzi ok 1,50zł
-słodki, realistyczny zapach biszkopta
-nie drażni swoją słodkością
-nadaje się do palenia w całym domu
-pasuje do pór roku: jesień, zima
-dobry prezent dla łasuchów


Czy kupię ponownie? Myślę że przy większej okazji skuszę się na niego (choć podobno jest wycofywany[?] ). Nie jest moim "must have" ale będę polować podczas promocji :)

Moja ocena:  5/6
★★★★★


9 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie, bo wyobrażałam sobie, że to zapach typu "przyciężkie perfumy eleganckiej damy", a tu się okazuje, że to spożywczak i to ciastko... Że tez się nie przyjrzałam temu zdjęciu na okładce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie, nazwa Red Velvet skojarzyła mi się z tym samym co Tobie :) jednak okazał sie pyszniutkim biszkopcikiem :D

      Usuń
  2. ja w oczekiwaniu na przesyłkę z YC dziś jadę do stacjonarnego sklepu o którym się niedawno dowiedziałam, żeby jakoś wytrzymać do przyjścia paczki ;) też rozważam zakup samplera zamiast wosku, ale podobno nie wszystkie pachną tak samo intensywnie jeśli palą się w kominku :) pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, nie każdy sampler jest równy woskowi. Ba! Nie każda świeca jest równa woskowi :) U mnie sampler Midsummer's Night pachnie bardzo słabo albo wcale a ponoć jest to jeden z zapachowych killerów ;)

      Usuń
  3. Zrób haul z promocjami Rossmannowskimi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...